KRÓTKA OPOWIEŚĆ O ANTYCHRYŚCIE
Opis
Najpierw kardynał Biffi podczas watykańskich rekolekcji, potem sam Benedykt XVI w książce Jezus z Nazaretu — odnoszą się do tajemniczej biblijnej postaci Antychrysta. Punktem wyjścia dla obydwu hierarchów była wizja rosyjskiego filozofa Włodzimierza Sołowjowa sprzed ponad stu lat, zapowiadająca pojawienie się Antychrysta w kontekście wielkiego kryzysu, jaki miał dotknąć chrześcijaństwo pod koniec XX i na początku XXI wieku. Sołowjow prorokował, że po stuleciu bolesnych doświadczeń nad życiem ludzkim zaciąży wielka nihilistyczna pustka. System materialistyczny wprawdzie zbankrutuje, ale nie doprowadzi to do umocnienia wiary, lecz pozostawi w ludziach złoża wypalonych złudzeń. W tę sytuację wpisze się wspaniale Antychryst. Jednak ważniejsze od wyobrażeń Sołowjowa dotyczących przyszłych wydarzeń jest wskazanie na cechy przypisywane tej postaci. Skandal Antychrysta polega na tym, że chodzi o wzorowego pacyfistę, ekologa i ekumenistę, przyjaciela zwierząt, ascetę, filantropa i wegetarianina. Antychryst Sołowjowa to osobowość pociągająca, uśmiechnięty truciciel. Już za młodu okazał się zdolnym i wytrawnym biblistą. Jego urokowi zdoła się przeciwstawić jedynie mała grupka chrześcijan, którzy dobrze wyczują, że chodzi tu o chrześcijaństwo rozwodnione, z Chrystusem wziętym w nawias. Ks. Robert Skrzypczak,




